Ciekawostki

Prawo jazdy w USA

Żyjemy w czasach, gdzie pierwszą instancją u której szukamy pomocy jest „Wujek Google”. Podobnie było z nami przed przyjazdem do USA. Mieliśmy masę wątpliwości i pytań. Odpowiedzi na nie szukaliśmy na forach i blogach. Wiedza w ten sposób zdobyta okazała się bezcenna i bardzo nam pomogła w odpowiednim przygotowaniu się do wyjazdu. Teraz postanowiliśmy również sami pomóc innym. Artykuł o tym jak zrobić prawo jazdy w Michigan będzie pierwszym z mamy nadzieję wielu, w których podzielimy się radami o tym jak pewne sprawy załatwia się za Wielką Wodą.

Jeśli wybieracie się do Stanów na krótki okres czasu to amerykański dokument nie będzie Wam potrzebny. Samochód można bez problemu wypożyczyć mając polskie prawo jazdy. Sprawa komplikuje się dopiero kiedy w Stanach kupujemy samochód i musimy go ubezpieczyć. Ceny polis w USA z reguły są wysokie, a w przypadku nieposiadania lokalnego prawa jazdy są wręcz z kosmosu. Mało tego, wiele firm nie ubezpiecza w ogóle kierowców bez amerykańskiego prawa jazdy. Dlatego zdobycie tego papierka było jednym z naszych pierwszych celów po przyjeździe.

Prawo jazdy krok po kroku

Mała uwaga na wstępie – w tekście opiszemy krok po kroku procedurę zdobycia prawa jazdy w Michigan. W innych stanach niektóre z kroków mogą się nieco różnić. Warto zapoznać się ze specyficznymi przepisami na stronie internetowej lokalnego Secretary of State.

Zdobycie prawa jazdy można podzielić na następujące kroki:

  1. Nauka
  2. Przedstawienie dokumentów
  3. Egzamin teoretyczny
  4. TIP (Temporary Instruction Permit) i praktyka
  5. Egzamin praktyczny
  6. Wniosek o wydanie dokumentu

W tym miejscu mamy dla Was dobre wiadomości. Jeśli posiadacie prawo jazdy z Kanady, Niemiec lub Korei Południowej to od razu przechodzicie do punktu numer 6… Dobra, koniec żartów – zapewne większość z Was posiada polskie prawo jazdy 😉 Co prawda nie możecie liczyć na tak ulgowe traktowanie jak poprzednia trójka, ale i tak nie jest źle. Wasz proces będzie prostszy niż u osób, które nie posiadają prawka w ogóle, bo możecie pominąć zupełnie punkt 4.

Od ogółu do szczegółu, a więc z czym wiążą się poszczególne kroki?

Nauka

Naszą przygodę zaczynamy od nauki. Materiałów szukamy na stronie internetowej lokalnego Secretary of State. W przypadku Michigan znajdziemy tam dwa przydatne dokumenty:

  • What Every Driver Must Know – najważniejszy dokument, swego rodzaju biblia, którą przynajmniej raz warto przeczytać w całości. Zawiera bardzo szczegółowe informacje: wymagania, przepisy i znaki drogowe, wysokości mandatów, co nam grozi jeśli ich nie płacimy itp… Jednym zdaniem wszystko co każdy kierowca w Michigan powinien wiedzieć.
  • Driving Skills Test Study Guide – czyli poradnik pomagający się przygotować do testu praktycznego. Możemy w nim przeczytać jak taki test wygląda, na co należy zwracać uwagę i jakie są kryteria zaliczenia.

Powyższe dokumenty zawierają wszystko co należy wiedzieć aby zdać egzamin. Jednak ze względu na objętość ciężko się z nich uczyć (chyba, że ktoś lubi wkuwać całe książki). Z pomocą przychodzi cała masa aplikacji i stron z testami – na przykład link. Pytania nieco różnią się od tych, które zobaczymy na docelowym egzaminie. Pozwalają jednak na dobre zrozumienie przepisów i z odrobiną logicznego myślenia na zaliczenie testu. Kiedy po jakimś czasie ćwiczeń widzimy, że bez problemu rozwiązujemy każdy z testów, możemy przejść do kolejnego kroku.

Przedstawienie dokumentów

Na wizytę w biurze Secretary of State należy przygotować niezbędne dokumenty. Będą nam potrzebne:

  • Social Security Number
  • dowód tożsamości (np. paszport)
  • dokument potwierdzający obywatelstwo lub legalny pobyt w USA (my przedstawiliśmy dokument I-94, który można pobrać ze strony link)
  • potwierdzenie rezydencji w Michigan (wymagane są dwa dokumenty np. umowa najmu i jakiś rachunek na nasz amerykański adres i nazwisko)
  • tłumaczenie polskiego prawa jazdy

Egzamin teoretyczny

Po złożeniu dokumentów możemy przystąpić do egzaminu z teorii. Istnieje możliwość zdawania w języku polskim, jednak materiały do nauki są po angielsku. Mieliśmy obawy, że po zapamiętaniu wszystkich zwrotów i nazw zdawanie w naszym języku tylko nam namiesza. Dlatego finalnie zdecydowaliśmy się na angielski. Egzamin składa się z 50 pytań i możemy popełnić maksymalnie 10 błędów. Podzielony jest na dwie części. W pierwszej badana jest nasza znajomość przepisów, zasad bezpiecznej jazdy itp. Druga część to test na znajomość amerykańskich znaków drogowych (na szczęście jest ich sporo mniej niż w Polsce). Warto zauważyć, że test zamyka się automatycznie kiedy osiągniemy minimalny wynik potrzebny do zaliczenia. Po pozytywnym zdaniu obu części na miejscu zostanie nam zbadany wzrok. Urzędnicy mogą też zadać kilka pytań o stan naszego zdrowia.

TIP (Temporary Instruction Permit) i praktyka

Jeśli do tej pory nigdy nie byliśmy licencjonowani, to kolejnym krokiem jest złożenie wniosku o tymczasowe pozwolenie na jazdę samochodem. Opłata za wydanie tego wniosku wynosi $25. TIP jest ważny przez 180 dni i umożliwia nam praktykę na drodze w obecności dorosłej osoby z ważnym prawem jazdy (rodzic lub instruktor nauki jazdy). Przed przystąpieniem do egzaminu praktycznego musimy ćwiczyć przez przynajmniej 30 dni.

Egzamin praktyczny

Po zaliczeniu egzaminu teoretycznego, badania wzroku i praktyce (jeśli była wymagana) możemy przystąpić do egzaminu z jazdy. W Michigan jest on przeprowadzany przez zewnętrzne licencjonowane firmy – listę otrzymamy w biurze Secretary of State. Koszt takiego egzaminu zazwyczaj waha się od $50-$90.

Bazując na recenzjach w internecie zdecydowaliśmy się na zdawanie z firmą Alert, którą w tym miejscu możemy serdecznie polecić. Egzaminator – Keith jest człowiekiem z powołaniem, który lubi swoją pracę. Na samym początku dokładnie nam wyjaśnił jak będzie przebiegał egzamin, na co trzeba zwracać uwagę itp. Podkreślił aby bezwględnie słuchać jego poleceń oraz, że nigdy nie poprosi o coś, co byłoby niezgodne z przepisami (jak wiemy w Polsce bywa z tym różnie ;-)).

Test planowaliśmy zdawać na samochodzie z wypożyczalni, który już mieliśmy „opanowany”. Niestety na miejscu okazało się, że w umowa z Avis zabrania „wykorzystywania samochodu do wyścigów oraz testów”. W tej sytuacji egzaminator zaproponował jazdę jego autem (za dodatkową opłatą $20). Egzamin rozpoczął się na placu, gdzie należało wykonać trzy manewry: zatrzymanie przed linią, parkowanie tyłem i równoległe. Wszystko okazało się bardzo proste, pewnie ze względu na olbrzymie miejsca do parkowania, które muszą pomieścić amerykańskie duże pick-upy i SUVy.

Potem wyjechaliśmy na ulicę. Najważniejsze kwestie to:

  • zawsze całkowicie zatrzymywać się przed linią stopu
  • przed ruszaniem ze świateł upewniać się (przekręcając wyraźnie głową) czy samochody z każdej strony się zatrzymały
  • zachowywać odpowiedni dystans od jadącego samochodu przed nami.

Po kilkunastominutowej jeździe miejskimi ulicami przyszedł czas na krótki wypad na autostradę, gdzie należy przeprowadzić jeden manewr zmiany pasa. Następnie powrót. Instruktor poprosił jeszcze o ściszenie radia w trakcie jazdy, aby sprawdzić czy panujemy odpowiednio nad samochodem. Zadał też dwa pytania – o zachowanie gdy samochód z przeciwka będzie jechał prosto na nas oraz przy przejeździe przez tory kolejowe. Po tym nasz egzamin się zakończył – całość trwała ok. 40 min.

Wniosek o wydanie

Po pozytywnym egzaminie praktycznym udajemy się po raz ostatni do Secretary of State z zaświadczeniem od egzaminatora. Warto na wszelki wypadek mieć przy sobie ponownie wszystkie dokumenty. Zostanie nam zrobione zdjęcie i pobrana opłata za wydanie prawa jazdy w wysokości $25. Dostaniemy też TOP (Temporary Operations Permit) ważny 30 dni, którym możemy się posługiwać do momentu aż pocztą zostanie nam przysłany finalny dokument (zazwyczaj do 2 tygodni). Jeśli w gotowym prawie jazdy pojawiłby się jakiś błąd (u nas trafiła się literówka), to wymiana jest już bez opłaty.

Podsumowanie

Cała procedura na pierwszy rzut oka wydaje się długa i skomplikowana. Jednak w rzeczywistości jest prosto i szybko. Jeśli mamy wszystkie wymagane dokumenty i tłumaczenie polskiego prawa jazdy, to tak na prawdę spokojnie można zdobyć amerykańskie w tydzień. Koszt całości zamyka się w kwocie $100-$130. Jak pisaliśmy wcześniej, miejscowy dokument nie jest niezbędny, jednak jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt w USA to mocno zachęcamy aby go zdobyć. Wiele przepisów różni się od polskich i dzięki nauce będzie je można zrozumieć (np. możliwość jazdy w prawo lub w lewo na czerwonym świetle w niektórych przypadkach).

Warto też wiedzieć, że prawo jazdy jest podstawowym dokumentem tożsamości w USA. Legitymując się nim bez problemu możemy latać samolotem na połączeniach krajowych. I oczywiście bez stresu jeździć po amerykańskich drogach!

Zobacz też:

KONTRASTY: JAZDA SAMOCHODEM W USA

Jeden Komentarz

  • Marek

    Super sprawa, dzięki! Moglibyście kiedyś napisać artykuł o jakiś rzeczach, które są inne w jeździe po drogach amerykańskich i polskich:-). Zarówno jeśli chodzi o zwyczaje kierowców, jak i prawo jak i no nie wiem… wygląd drogi itd:-)
    Dobry artykuł, jeszcze raz dziękuję!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *